Czy warto dawać dzieciom kieszonkowe, czyli o radości z oszczędności

czy-warto-dawac-dzieciom-kieszonkowe-czyli-o-radosci-z-oszczednosci

Jako dziecko nigdy nie dostawałam kieszkonkowego (oczywiście za wyjątkiem funduszu wycieczkowgo, obozowego czy kolonijnego) – pieniądze były „on demand”, ale oczywiście nie na wszystko i w granicach rozsądku. Wygląda na to, że moi rodzice na tyle dobrze gospodarowali pieniędzmi i sponsorowali tylko niektóre moje zachcianki, że nigdy nie mieli potrzeby wprowadzenia w stosunku do mnie „regulacji finansowych”. Jeżeli o moje dzieci chodzi, wprowadzenie kieszonkowego wydawało się jedynym rozsądnym wyjściem…

Continue Reading