Spóźnialska

osma

Spóźnialska

 

Chciałam zdążyć dziś do szkoły, lecz się nie udało

Ciągle, chociaż się starałam, coś mi przeszkadzało

 

Najpierw budzik nie zadzwonił, więc za późno wstałam

Dużo czasu też minęło zanim się ubrałam

 

Bo skarpetka gdzieś zginęła, w szafie jej nie było

Szczotki też szukałam długo, więc się przedłużyło

 

Dwie minuty tak jak każą zęby szorowałam

Całe szczęście, że wieczorem plecak spakowałam

 

Zjadłam tosty na śniadanie, bo rano jeść trzeba

Ale na drugie śniadanie już zabrakło chleba

 

Więc musiałam jeszcze w drodze skoczyć po drożdżówki

Ja naprawdę proszę Pani nie szukam wymówki

 

Winda też dziś chyba na mnie jakoś się uwzięła

Zanim dotarła na górę, w drodze gdzieś stanęła

 

Pan z owczarkiem w drugiej windzie też utrudnił wyjście

Stąd się wzięło proszę Pani moje późne przyjście

 

Haniu, nie chcę Cię oskarżać, może jestem w błędzie

Lecz dlaczego Ty się spóźniasz właściwie codziennie?

Continue Reading

Lody bez przepisu, czyli coś z niczego

lod na patyku

Koniec z lodami z Danonków! Koniec z zamrażaniem wszystkiego, co tylko da się zamrozić w przypadkowych kubeczkach po jogurtach! Od dziś możemy już robić swoje własne lody, bo w końcu mamy w czym. Świeżo zakupione foremki na lody na patyku z IKEI musiały oczywiście od razu zostać wypróbowane. A że nie do końca byłam tego dnia przygotowana na to, że będziemy robić lody, trzeba było zrobić coś z niczego…

Continue Reading

Pokaz fontanny multimedialnej w Lublinie robi wrażenie

Fontanna w Lublinie po przebudowie Placu Litewskiego

Pamiętam, że pokaz fontanny multimedialnej we Wrocławiu zrobił na mnie ogromne wrażenie. Oglądaliśmy wtedy „Piękną i Bestię”. Żałowałam, że nie było z nami dzieci – fontanna wytryskująca tysiącem strumieni, mieniąca się całą gamą kolorów oraz przepiękne wizualizacje na pewno by im się spodobały. Okazało się, że wcale nie musiałam zabierać ich w podróż do Wrocławia, żeby miały okazję zobaczyć przepiękny spektakl na „wodnym” ekranie. Od czerwca 2017 r. także w Lublinie działa fontanna multimedialna. Za nami pierwszy pokaz. Nie pomyliłam się – dzieci są pod wrażeniem. 

Continue Reading

W góry z dziećmi po raz pierwszy. Długi weekend w Tatrach zakończony sukcesem!

Dwie dziewczynki siedzą przy potoku w Dolinie Strążyskiej

Informacja o tym, że planujemy wyjechać całą rodziną w góry wywołała powszechne poruszenie wśród rodziny i znajomych. Co? Wy uznający tylko wakacje nad morzem w góry? Wy, którzy nie wiecie, co to znaczy chodzić po górach porywacie się na szlaki z dziećmi? No tak, bo zawsze musi być ten pierwszy raz. W końcu kiedyś trzeba dzieciom góry pokazać, a sobie odświeżyć to i owo, bo ostatni raz w górach byliśmy chyba 13 lat temu…

Continue Reading

Rowerem na Marsa, czyli o tym, jak spędziłyśmy tegoroczny Dzień Dziecka

baza marsjańska - namiot ogród

Dzień Dziecka to ten szczególny dzień, kiedy chciałoby się podarować swojemu dziecku coś wyjątkowego, niebanalnego, coś czego się nie spodziewa i z czego na pewno się ucieszy. Ale co zrobić w sytuacji, kiedy odnosi się wrażenie, że dziecko już „wszędzie” było, „wszystko” widziało i już „nic” nie jest w stanie go zaskoczyć? Nie pozostaje nic innego jak tylko zabrać je w Kosmos – tam na pewno jeszcze nie było.

Continue Reading

Impossible Puzzle? Dla nas nie ma rzeczy niemożliwych!!!

puzzle na 1000 elementów Clementoni disney tsum tsum

Jednym z prezentów, jakie Oliwka dostała na swoje 7. urodziny były puzzle. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że nie były to „takie sobie” puzzle, ale Impossible Puzzle, czyli w wolnym tłumaczeniu: „puzzle niemożliwe do ułożenia”. Niemożliwe? Jak to „niemożliwe”? Dla nas nie ma rzeczy niemożliwych!!! Postanowiliśmy podnieść rzuconą przez firmę Clementoni rękawicę i ułożyć coś, co faktycznie w pierwszej chwili wydawało się niemożliwe do ułożenia. Zobaczcie, jak nam poszło.

Continue Reading

Lubelski Klub Jeździecki – świetne miejsce na urodziny dla dzieci w plenerze

kucyki w Lubelskim Klubie Jeździeckim

Urodziny w plenerze ehhh… marzenie i moje i moich dzieci… Jak jednak zorganizować urodziny dla dzieci na świeżym powietrzu, kiedy nie ma się ani domku z ogródkiem, ani działki nad jeziorem? Po głowie chodziło mi oczywiście skorzystanie z oferty urodzinowej LKJ, czyli Lubelskiego Klubu Jeździeckiego, ale jakoś nigdy moje plany nie zostały wcielone w życie… A szkoda, bo urodziny dla dzieci w plenerze w Lubelskim Klubie Jeździeckim to fantastyczne przeżycie, szczególnie dla tych, którzy nie mają ani domku z ogródkiem, ani działki nad jeziorem…

Continue Reading

Jak pokonać strach przed lataniem?

ręka trzymająca papierowy samolot na tle nieba

Decyzja zapadła. W tym roku, ku „chwilowemu” niezadowoleniu dzieci (o czym innym razem), nie jedziemy na wakacje nad Bałtyk. W tym roku po raz pierwszy chcemy się wybrać w „ciepłe kraje”. Co prawda do Chorwacji, czy nawet do Bułgarii śmiało można pojechać samochodem, tak są kierunki, gdzie w grę wchodzi wyłącznie lot samolotem. I tu właśnie leży problem, bo dzieci nie chcą na wakacje „lecieć”. Jak samochodem to tak, jak samolotem – stanowczo NIE! I co zrobić w takiej sytuacji?

Continue Reading